Apr 11
Szansa dla byków
Lepiej poradziły sobie wczoraj parkiety w Stanach Zjednoczonych, co powinno od rana rzutować in plus na notowania w Warszawie.
Lepiej poradziły sobie wczoraj parkiety w Stanach Zjednoczonych, co powinno od rana rzutować in plus na notowania w Warszawie.
Dzisiaj eurodolar zbliżył się do linii krótkoterminowego trendu spadkowego, obserwowanego od początku kwietnia. Po nieudanej próbie przebicia tegorocznych minimów kurs EUR/USD posiada potencjał wzrostowy, wystarczający do trwałego pokonania tej linii. Jeśli faktycznie zostanie ona sforsowana, powstanie przestrzeń do dalszej dynamicznej zwyżki.
W piątek w Azji również kupujący mieli nieznaczną przewagę nad inwestorami realizującymi zyski. Japoński indeks NIKKEI zyskał na wartości 0,3 proc., a w Hong Kongu Hang Seng rósł o 1,4 proc.
Wzrosty głównej pary pomogły zahamować mocne wzrosty pary USD/PLN. Jej kurs dotarł wczoraj już nawet do 2,90, co groziło przełamaniem średnioterminowego trendu spadkowego. Jednak dziś rano kurs wynosi 2,8740. Z kolei kurs EUR/PLN znajduje się obecnie na poziomie 3,8440, choć wczoraj było to już nawet 3,8586.
Dzisiejsza sesja europejska przebiega również pod znakiem wzrostów – zwyżki na Starym Kontynencie wydają się jednak bardziej zdecydowane niż na pozostałych parkietach.
Czy rzeczywiście można spodziewać się, że bank centralny nie dopuści do spadku kursu euro w okolice 3,60 zł, tak jak to zapowiadał dzisiaj wiceprezes Witold Koziński? Czy NBP będzie współpracował z resortem finansów i czy rzeczywiście uruchomione zostaną mechanizmy fizycznej interwencji na rynku?
Żadne towarzystwo nie chciało ubezpieczyć państwowej telewizji przed skutkami terroryzmu. Ubezpieczyciele nie są zainteresowani asekurowaniem Telewizji Polskiej na wypadek uprowadzenia jej pracowników i konieczności zapłaty okupu.
Umacniający się na świecie dolar powodował wzrosty kursu USD/PLN. Jednak piątkowa interwencja NBP osłabiła naszą walutę, przez co pod koniec ostatniej sesji europejskiej kurs USD/PLN znajdował się w okolicy 2,8830, a EUR/PLN 3,8750.
Nawet do wysokości rocznej pensji będą odpowiadać urzędnicy za popełnione błędy. Posłowie kończą prace nad specustawą.
WIG20 zyskał dziś 1,2 proc. (więcej od większości europejskich indeksów), ale amplituda wahań była niewielka i zamknęła się w siedemnastu punktach. Można mówić o odbiciu po wcześniejszej przecenie, do czego rękę przyłożyli inwestorzy w USA, którzy wczoraj nie przejęli się słabymi danymi o rosnącej liczbie zasiłków dla bezrobotnych.
W całej Polsce klienci nie mają dostępu do swoich pieniędzy. Nie działa system bankowości elektronicznej Intelligo i bankomaty nie wypłacają.
Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało się ograniczyć maksymalną liczbę akcji PZU. Drobni inwestorzy będą mogli kupić do 30 akcji spółki wartych około 10 tysięcy złotych.
Około południa jednak na rynku pojawiła się spora zmienność, będąca efektem nieoczekiwanej interwencji walutowej Narodowego Banku Polskiego. W wyniku interwencji obserwowaliśmy dynamiczny wzrost kursu EUR/PLN, który w ciągu pół godziny zwyżkował o ponad 4 grosze z poziomu 3,8450.
Od początku rządów koalicji PO-PSL zatrudnienie w administracji wzrosło o 10 procent. w tym czasie wydatki na wynagrodzenia dla urzędników doszły do kwoty 25 miliardów złotych.
Dokładnie kilkanaście minut przed godziną trzynastą. Zlecenia zakupu euro osłabiły wyraźnie złotego. W przeciągu kolejnych minut notowania wzrosły o średnio 1 procent,a dealerzy donieśli o aktywności banku centralnego na rynku.
Fatal error: Cannot redeclare src_simple_recent_comments() (previously declared in /home/punkty3/domains/3q/templates/glossyblue-13/bs_functions.php:21) in /home/punkty3/domains/3q/templates/glossyblue-13/simple_recent_comments.php on line 90